Kilka dni temu wróciłem z małej wyprawy do Trójmiasta, która przynajmniej po części miała być służbowa.
Właściwie to zawsze jak chciałem jechać do 3m to coś stawało na drodze, często nawet na kilka godzin przed wyjazdem. Trochę nie wierzyłem, że tym razem się uda, no ale jednak byłem. Tylko chyba nie do końca zdawałem sobie sprawę jak to jest daleko hehe
Fajnie było zobaczyć wielu znajomych, których od lat nie widziałem oraz zszokowane miny coniektórych na mój niespodziewany widok w mieście.
Jednak to co przykuwało mój wzrok nieustannie to widok zza okna w biurze, w którym prowadziłem różne takie sprawy biznesowe.
Trochę Portugalia. Tylko trochę, ale to już i tak sporo!


