commitment

...now browsing by tag

 
 

Surferzy

czwartek, lipiec 28th, 2011

Portugalczycy, Hiszpanie, Włosi, Francuzi, Belgowie, Niemcy, Szwedzi, Polacy…bez znaczenia.
I tak chodzi tylko o surfing.
Wszystkich tych ludzi z całej Europy spotkałem podczas mojego ostatniego pobytu w surferskiej mieścinie Peniche w Portugalii.
Dobre fale i dobry klimat. Nie można narzekać. W zimie trzeba będzie wrócić.

Lipiec 2011

The Surfers

The Surfers

The Surfers

The Surfers

The Surfers

The Surfers

The Surfers

The Surfers

2011 to ten rok!

sobota, styczeń 1st, 2011

No to co? Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Wyszło tak, że to już 2011…

[...W tym miejscu był długiiii wpis o pewnej nieprzyjemnej historii i jej skutkach, którą doświadczyłem z początkiem jednego roku pare lat temu, ale jednak usunąłem to, zostawię dla siebie, co bym miał nad czym nadal się użalać, Internet tego nie potrzebuje...]

Podsumowując jednak…
Planowo rok temu w Nowy Rok powinienem być w Azji i spędzać to „święto” samotnie po raz pierwszy od..zawsze? Nie udało się, bo… cały 2010 był gówniany. Do tego stopnia, że nie dość że nie byłem wtedy tam gdzie miałem być, to obecnego Sylwestra spędziłem nieplanowanie samotnie…tylko, że w Polsce. Tak bardzo właśnie 2010 był gówniany. Tak kopał do ostatniego dnia.

Na szczęście już z dwa miesiące temu odkryłem, że jakakolwiek walka z 2010 nie przyniesie żadnych rezultatów i zacząłem skupiać się na 2011. Tak. To będzie mój rok. Mam szereg planów, wszystko solidnie planuję i co ciekawe część już jest przygotowana. Wyjazdy, podróże, marzenia itd. Będą zdjęcia to będzie wiadomo o co cho.

Co ciekawe, większość dzisiejszych telefoniczno/internetowo życzeń noworocznych dotyczyła fotografii. Tak więc poraz kolejny obiecuję sobie – ruszam z blogiem na całego hehe. Tym razem, w ramach przekory nie będzie żadnego dołączonego zdjęcia. To będzie znak tych nadchodzących. Mamy w końcu 2011. A to musi być ten rok!

Najlepszego!

Sztuki walki

piątek, sierpień 27th, 2010

W kwestii sztuk walki kliknąłby ‘Like’ na Facebooku. Poniżej Capoeira.

capoeira_1

capoeira_2

capoeira_3

capoeira_4

capoeira_5

capoeira_6

capoeira_7

capoeira_8

capoeira_9

Portugalski styl

poniedziałek, lipiec 20th, 2009

[2009-03-21]
Tego dnia miałem udać się na swój pierwszy koncert w Portugalii. Jak zwykle wstałem około południa i godzinę później poszedłem na zakupy. I tak oto nagle dostałem SMSa od znajomego o treści mniej więcej „nie zapomnij – koncert zaczyna się o 14!”. Byłem pewien, że żartuje, ale w celu upewnienia się zadzwoniłem do niego i cóż..był śmiertelnie poważny.
Na koncerty chodzę od naprawdę wielu lat i byłem na koncertach w większości krajów europejskich. To co mógłbym powiedzieć to, że koncerty przeważnie zacznają się po 19, a nie w porze lunchu. Nie pozostało mi jednak nic innego jak się zebrać i uderzyć na gig…

Na miejscu było jakieś 200-250 dzieciaków i byłem tym szczerze zaskoczony. Co więcej – nikt nie narzekał na wczesną godzinę. Koncert był naprawdę niezły, aktywność na scenie jak i pod sceną bardzo wysoka. Dopiero wtedy ze słów jakie padały od zespołów między kolejnymi utworami zrozumiałem skąd to całe zamieszanie z tak wczesnym koncertem. Okazało się, że tego dnia o 19 jest mecz pomiędzy Benfica i Sporting Lizbona, a organizator chciał zapewnić możliwość pójścia i kibicowania swoim drużynom. Powiem szczerze, byłem tym totalnie zajarany! Ludzie potrafią ustawić wszystko pod piłkę nożną! Całkowite zaangażowanie w sprawę!

A co było najzabawniejsze? Zaraz po skończeniu meczu, rozpoczął się kolejny koncert!

PS. Mimo, że kibicuję Sportingowi, niestety przegrał ten mecz..
PPS. Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć z koncertów to sprawdź moją stronę – http://www.allxages.com
PPPS. Spodziewaj się niebawem krótkiego foto-reportażu na temat portugalskiej piłki nożnej…


pt_lifestyle_rh1

pt_lifestyle_rh2
Koncert Reaching Hand (popołudniowy gig)

pt_lifestyle_sporting1

pt_lifestyle_sporting2
Kibic i stadion Sporting Lisboa (drugie zdjęcie zrobione kompaktem z powodu restrykcji na stadionie)

pt_lifestyle_a1

pt_lifestyle_a2
Adorno (koncert po meczu)