[2009-03-21]
Tego dnia miałem udać się na swój pierwszy koncert w Portugalii. Jak zwykle wstałem około południa i godzinę później poszedłem na zakupy. I tak oto nagle dostałem SMSa od znajomego o treści mniej więcej „nie zapomnij – koncert zaczyna się o 14!”. Byłem pewien, że żartuje, ale w celu upewnienia się zadzwoniłem do niego i cóż..był śmiertelnie poważny.
Na koncerty chodzę od naprawdę wielu lat i byłem na koncertach w większości krajów europejskich. To co mógłbym powiedzieć to, że koncerty przeważnie zacznają się po 19, a nie w porze lunchu. Nie pozostało mi jednak nic innego jak się zebrać i uderzyć na gig…
Na miejscu było jakieś 200-250 dzieciaków i byłem tym szczerze zaskoczony. Co więcej – nikt nie narzekał na wczesną godzinę. Koncert był naprawdę niezły, aktywność na scenie jak i pod sceną bardzo wysoka. Dopiero wtedy ze słów jakie padały od zespołów między kolejnymi utworami zrozumiałem skąd to całe zamieszanie z tak wczesnym koncertem. Okazało się, że tego dnia o 19 jest mecz pomiędzy Benfica i Sporting Lizbona, a organizator chciał zapewnić możliwość pójścia i kibicowania swoim drużynom. Powiem szczerze, byłem tym totalnie zajarany! Ludzie potrafią ustawić wszystko pod piłkę nożną! Całkowite zaangażowanie w sprawę!
A co było najzabawniejsze? Zaraz po skończeniu meczu, rozpoczął się kolejny koncert!
PS. Mimo, że kibicuję Sportingowi, niestety przegrał ten mecz..
PPS. Jeżeli chcesz zobaczyć więcej zdjęć z koncertów to sprawdź moją stronę – http://www.allxages.com
PPPS. Spodziewaj się niebawem krótkiego foto-reportażu na temat portugalskiej piłki nożnej…

Koncert Reaching Hand (popołudniowy gig)

Kibic i stadion Sporting Lisboa (drugie zdjęcie zrobione kompaktem z powodu restrykcji na stadionie)


Adorno (koncert po meczu)